- Przepraszam że cię obudziłem- Powiedział
- Nic się nie stało- Uśmiechnęłam się do niego.
Wstałam poszłam do kuchni i wzięłam szczotkę z szufelką. Podeszłam do Nialla i zmiotłam odłamki wazonu.
- Dzięki- Powiedział z uśmiechem
- Nie ma za co-powiedziałam- a tak w ogóle to która godzina??-spojrzał na zegarek
-Dziewiętnasta osiemnaście
- Kiedy wróciliście?? a tak w ogóle gdzie reszta??-zadawałam pytania za pytaniem
- Liam pojechał do Daniell, Louis do Eleanor, Harry pojechał gdzieś nawet nam nie powiedział gdzie, a Zayn jest u siebie.-zaczął wymieniać. Nie wiedziałam że mój kuzyn ma dziewczynę. Poszłam z powrotem do kuchni wyrzucić odłamki do kosza, a Niall usadowił się na kanapie.Wróciłam do salonu i usiadłam obok blondasa. Włączył jakąś komedie. Śmialiśmy się jak nigdy. Płakałam ze śmiechu. Po jakimś czasie przyszedł do nas Zayn i usiadł na fotelu obok kanapy. Nie mogłam się skupić na filmie. A czemu?? Bo Zayn przeszywał mnie wzrokiem. Czasem nasze spojrzenia się spotykały ale szybko odwracałam wzrok i się rumieniłam. Miał tak hipnotyzujące spojrzenie. Te oczy. Mogła bym patrzeć w nie wieki. Jezu! co ja mówię. Nie nie nie... To przyjaciel twojego kuzyna. To twój przyjaciel. Nikt więcej. Po skończonym filmie a raczej dwóch filmach poszłam do siebie. Wzięłam prysznic ubrałam się w piżamę i od razu kładąc się do łózka zasnęłam
______________________________________________________________
Sorrki za długą nieobecność i że ten rozdział jest tak krótki;/ brak weny i czasu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz